Przez miesiąc potaniało 27% ofert, ale 14% podrożało — średnio ponad dwa razy więcej. Sprawdziliśmy 10 410 zmian cen w 25 sklepach, żeby odpowiedzieć, czy czekanie na obniżkę naprawdę się opłaca.
Czekać czy kupować? To pytanie zadaje sobie każdy, kto poluje na tańszą grę. Postanowiliśmy nie zgadywać i sprawdzić to na własnych danych: porównaliśmy 10 410 cen tych samych gier w tych samych sklepach między wrześniem a październikiem 2026.
Jak to sprawdziliśmy
Wzięliśmy cenę konkretnej gry w konkretnym sklepie między 10 a 20 września i porównaliśmy ją z ceną dzisiejszą w tym samym sklepie. Świadomie nie porównywaliśmy „najniższej ceny w całym serwisie", bo wtedy wynik psują sklepy, które w międzyczasie zniknęły z porównania — przy takim podejściu wychodziło, że ceny wzrosły średnio o 30%, co było zwyczajnie nieprawdą. Zostały tylko pary, w których mieliśmy obie ceny: 10 410 porównań.
Wzięliśmy cenę konkretnej gry w konkretnym sklepie między 10 a 20 września i porównaliśmy ją z ceną dzisiejszą w tym samym sklepie. Świadomie nie porównywaliśmy „najniższej ceny w całym serwisie", bo wtedy wynik psują sklepy, które w międzyczasie zniknęły z porównania — przy takim podejściu wychodziło, że ceny wzrosły średnio o 30%, co było zwyczajnie nieprawdą. Zostały tylko pary, w których mieliśmy obie ceny: 10 410 porównań.
Co wyszło
• 27% ofert potaniało — średnio o 11,6%.
• 14% ofert podrożało — średnio o 20,2%.
• 59% ofert nie zmieniło się wcale — ani o złotówkę.
• 14% ofert podrożało — średnio o 20,2%.
• 59% ofert nie zmieniło się wcale — ani o złotówkę.
Pierwszy wniosek jest taki, że ceny gier planszowych są zaskakująco lepkie. Przez miesiąc prawie dwie trzecie ofert stało w miejscu. Jeśli czekasz na obniżkę, w większości przypadków nie czekasz na nic — po prostu miesiąc mija.
Drugi wniosek jest ciekawszy: obniżki zdarzają się częściej, ale są mniejsze. Podwyżki są rzadsze, ale wyraźnie większe. Kiedy cena rośnie, rośnie średnio o jedną piątą. Kiedy spada — o jedną dziesiątą. To tłumaczy, dlaczego „poczekam, może stanieje" bywa kosztowną strategią: 27% szans na oszczędność 11% kontra 14% szans na dopłatę 20%.
Połowa katalogu jest już w najniższej cenie z miesiąca
Sprawdziliśmy też, ile gier jest teraz w najniższej cenie z ostatnich 30 dni. Wyszło 48% — 1 390 z 2 883 gier. Innymi słowy: dla co drugiej gry nie ma na co czekać, bo taniej w ostatnim miesiącu nie było. To także dobra wiadomość dla kupujących — okazje nie czekają na Black Friday, tylko są dostępne na bieżąco i trzeba je po prostu zobaczyć.
Sprawdziliśmy też, ile gier jest teraz w najniższej cenie z ostatnich 30 dni. Wyszło 48% — 1 390 z 2 883 gier. Innymi słowy: dla co drugiej gry nie ma na co czekać, bo taniej w ostatnim miesiącu nie było. To także dobra wiadomość dla kupujących — okazje nie czekają na Black Friday, tylko są dostępne na bieżąco i trzeba je po prostu zobaczyć.
Kiedy naprawdę warto czekać
Są trzy sytuacje, w których cierpliwość się opłaca i nasze dane to potwierdzają.
Są trzy sytuacje, w których cierpliwość się opłaca i nasze dane to potwierdzają.
1. Końcówki nakładów i wyprzedaże. Największe obniżki to prawie zawsze sklepy, które schodzą z ostatnimi egzemplarzami. Przykład z naszych danych: W krainie baśni
kosztowała w Empiku 285,99 zł, a dziś jest po 49,99 zł — i ta cena trzyma się stabilnie od tygodni, więc to nie chwilowa promocja, tylko trwała przecena. Takie rzeczy dzieją się bez żadnej okazji, bo sklepowi po prostu zależy na zwolnieniu miejsca.
2. Premiery. Nowości przez pierwsze tygodnie prawie nigdy nie są przeceniane — wydawca pilnuje ceny katalogowej. Jeśli nie musisz mieć gry w dniu premiery, kilka tygodni zwłoki zwykle coś daje.
3. Okres przedświąteczny. Tu musimy być uczciwi: nie mamy jeszcze danych z listopada i grudnia, bo zbieramy ceny od lutego 2026. Wiemy, że to okres największych promocji w całym roku, ale nie powiemy, ile dokładnie wynoszą, dopóki ich nie zobaczymy. Wrócimy do tego w styczniu z konkretnymi liczbami.
Zamiast czekać — ustaw powiadomienie
Skoro czekanie jest loterią, najlepiej nie czekać w ciemno. Przy każdej grze, na przykład przy Karaku , możesz podać cenę, jaką chcesz zapłacić, a my wyślemy Ci jednego maila, gdy cena spadnie do tego poziomu. Bez zaglądania codziennie do sklepu i bez przegapiania końcówek nakładu, które znikają najszybciej.
Skoro czekanie jest loterią, najlepiej nie czekać w ciemno. Przy każdej grze, na przykład przy Karaku , możesz podać cenę, jaką chcesz zapłacić, a my wyślemy Ci jednego maila, gdy cena spadnie do tego poziomu. Bez zaglądania codziennie do sklepu i bez przegapiania końcówek nakładu, które znikają najszybciej.
Skąd te liczby
Analiza obejmuje 3,9 miliona zapisów cenowych zebranych automatycznie z 25 polskich sklepów z grami planszowymi, od 16 lutego do 17 października 2026. Bierzemy pod uwagę wyłącznie oferty dostępne i potwierdzone w sklepie — ceny niepotwierdzone oznaczamy jako nieaktualne i nie wliczamy ich do statystyk. Średnia najniższa cena gry w naszym katalogu od maja trzyma się w przedziale 99-101 zł, czyli w tym okresie rynek się nie przesuwał w żadną stronę.
Analiza obejmuje 3,9 miliona zapisów cenowych zebranych automatycznie z 25 polskich sklepów z grami planszowymi, od 16 lutego do 17 października 2026. Bierzemy pod uwagę wyłącznie oferty dostępne i potwierdzone w sklepie — ceny niepotwierdzone oznaczamy jako nieaktualne i nie wliczamy ich do statystyk. Średnia najniższa cena gry w naszym katalogu od maja trzyma się w przedziale 99-101 zł, czyli w tym okresie rynek się nie przesuwał w żadną stronę.